Tylko u nas!

W okienku z kebabem i zapiekankami, odwiedzonym 9 sierpnia 2017, obsługiwał szeroko uśmiechnięty mężczyzna o mocno śniadej skórze, bardzo towarzyski i komunikatywny, choć słabo mówiący po polsku. Owe miejsce znajdowało się przy ulicy Floriańskiej w Krakowie, idąc od strony Rynku Głównego, po lewej, przed ul. św. Marka. Napis nad wydawką głosił: «Baranina tylko u nas», co zachęcało do odwiedzin.

Takie miejsce
Tutaj chwalą się, że jako jedyni mają baraninę.

Brak miejsca do siedzenia, poza ewentualnie – stopniem pod okienkiem nie jawił się uchybieniem – ot, taki to charakter firmy, podającej jedzenie klientom stojącym na trotuarze.

Równie mocno przyciągał szyld Kebab zapiekanki. W pierwsze z wymienionych dań można było się tam zaopatrzyć za cenę 12 PLN. Posiłek został przygotowany z niebywałą sprawnością i według życzenia. Dostępne były widelce z plastiku i serwetki. Co ciekawe, oprócz zamówionego sosu ostrego, obsługa dodała do kebabu również biały – łagodny, jednakże nałożono go jedynie jako omastę do kapusty, co nie łagodziło ostrego smaku całości, a sprawiało, że wszystkie dodatki pysznie się komponowały i nie były zbyt suche w odbiorze. Tu, wyjątkowo nie należy takiej inicjatywy pracownika gastronomii poczytywać ujemnie w ocenie, a raczej przeciwnie – pochwalić! Kontynuując opis kompozycji, zwracało uwagę dokładne, lecz cienkie pokrycie jednej strony chrupiącej i delikatnie, acz dobrze podpieczonej bułki, sosem właściwym. Ciekawy okazał się też sposób skrawania mięsa.

WP_20170809_007
Jak widać, mięso jest cienko skrojone w długie paski i dobrze wypieczone. Leży na nieprzewyższającej go ilością kapusze, zwilżonej białym sosem. Z wierzchu: świeży ogórek i pomidor;

Baranina, nabita uprzednio na oś i podpiekana, została zestrugana na bardzo cienkie i długie paski. Takiż zabieg chroni przed wypadaniem pojedynczych kawałków z pieczywa i pozwala jeść kebab niczym kanapkę, nawet bez użycia widelca! Buła leżała w dłoni doskonale, niczym… sami wiecie, głównie panowie – rękojeść ,,parabelki”. Nie znaczy to, że w przytoczonym wypadku mięsa było mało – bynajmniej, choć zmieściłaby się go jeszcze odrobina. Jedyną właściwie, małą ujmą w kompozycji okazał się niedobór sosu – skądinąd dobrego, ostrego, z widocznymi skórkami i pestkami papryki, będącymi cenionym przez smakoszy elementem. Niewystarczająca ilość tegoż sosu na wierzchu, lub lepiej – pośród pasków mięsa uniemożliwiła odpowiednie umoczenie w nim wszystkich spożywanych kęsów dobrze wypieczonej baraniny, co byłoby tu wskazane.

WP_20170809_005
Zdjęcie zrobione w pobliżu okienka wydawczego; Widać znany krakowski zabytek – Bramę Floriańską.

Pozostałe dodatki, oprócz kapusty, stanowiły plasterki białej cebuli, świeżego ogórka i pomidora. W tym miejscu recenzji wypada przydzielić punkty:

  1. Mięso – 4,5
  2. Sos – 4
  3. Pozostałe składniki – 3,5
  4. Kompozycja i wielkość – 4
  5. Obsługa – 3,5

Powyższe w iloczynie równa się punktom 882.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s