Z ręką na dykcie

Gdy 21 grudnia 2017, na ulicy Sławkowskiej w Krakowie miał zostać zrecenzowany tamtejszy kebab, Redakcja udała się poń wśród wesołej kompanii. Jeden z towarzyszy zwrócił uwagę na fakt, że załogant punktu gastronomicznego, stojący za bulajem, umieszczonym w witrynie, trzyma rękę na dykcie, co wzbudziło jego obawy, przeradzające się w awersję i rady, by w opisywanym miejscu nie jeść.

IMG_20171227_190515
Powyżej prezentuje się sposób, w jaki ułożona była dłoń pracownika okienka z kebabem, na ulicy Sławkowskiej w Krakowie. W trosce o zmysł estetyczny Czytelników, miast dyktą, posłużono się polerowaną płytą wapienia organodetrytycznego.

Celami niniejszego blogu są: wskazywanie potencjalnym klientom, gdzie warto zjeść kebab, a gdzie nie warto, oraz wywieranie wpływu na właścicieli punktów gastronomicznych, by ci świadczyli usługi na wysokim poziomie. Z tychże powodów, kebab został zakupiony, pomimo usilnych przekonywań ze strony jednego z towarzyszy. Choć płatności można było dokonać jedynie gotówką, to naprzeciw witryny stał bankomat, który życzliwie (wobec kasy przedsiębiorstwa) wskazał nam pracownik. Zamówiono kebab w bułce, z mięsem wołowym i sosem ostrym.  Mężczyzna zza dykty i okienka przyjął 12 PLN i zapytał, czy sos ma być tylko ostry. Na pozytywną odpowiedź zareagował, twierdząco kiwając głową, uśmiechając się i powtarzając: Okej, tylko ostry.

IMG_20171221_235307
Tak wygląda okienko, w którym podano opisywany kebab. Widać również mężczyznę, który chwilę wcześniej trzymał rękę na dykcie.

Następnie, zaczęło się przygotowanie posiłku, co mogliśmy obserwować przez otwór po odchylonej okrągłej szybce, lub przez szybę witryny – dającą matowy obraz. Najpierw, nieznacznie podgrzana została bułka. Później posmarowano ją łagodnym, białym sosem na bazie jogurtu. Jak wspomniano, sos ten był łagodny, co w wypadku ciekłej przyprawy, stanowi przeciwieństwo słowa ostry.

IMG_20171222_000021
Tak wyszło dno posiłku – znaczna przewaga kapusty pekińskiej, umoczonej jogurtową polewą.

W spreparowanym tak pieczywie umieszczono skrawki kapusty pekińskiej, wypełniające około jedną trzecią wysokości dania i dodano główny składnik, czyli dobrze wypieczone, średnio zmielone i wyraziste w smaku mięso wołowe, w ilości zadowalającej. Na wierzch położono cienkie plasterki ogórka konserwowego, pomidora i paski białej cebuli. Należy nadmienić, że roślinne dodatki były świeże i soczyste! Dobrze korespondowały one ze smakiem lekko pieprznej wołowiny, w swojej małej różnorodności pozwalając wydobyć pełnię doznań.

IMG_20171221_235342
Dobry widok na całe danie; Uwagę przykuwa bogactwo sosów, spośród których obecność dwóch nie jest godna szacunku.

Na koniec, całość polano pomarańczowego koloru, średniej ostrości sosem, przyrządzonym na osnowie nabiału. Następną warstwę stojący za oknem mężczyzna, ułożył z sosu łagodnego, opisanego już jako smarowidło do bułki. Zwieńczenie wykonano z czerwonego, ostrego i smacznego sosiwa, z widocznymi, cenionymi przez smakoszy skórkami papryki. Miało ono przyjemną w odbiorze konsystencję.

IMG_20171221_235553
Mięso w całej okazałości;

Tak przyrządzony kebab ocenia się następująco:

  1. Mięso – 4
  2. Sos – 4
  3. Pozostałe składniki – 3
  4. Wielkość i kompozycja – 2,5
  5. Obsługa i atmosfera – 0

i punkty mnoży, co daje iloczyn równy 0.

Skąd wzięła się niespodziewana hojność człowieka z ręką na dykcie? Czy w ogóle była ona celowa? Na te pytania nie udało się do tej pory jednoznacznie odpowiedzieć, lecz uznanie dla obsługi zostało odzwierciedlone w odpowiednim miejscu w punktacji. O ile redakcja «Januszy Kebabu» docenia dobry sarkazm, o tyleż kłamstwo w żywe oczy, zwłaszcza na jej koszt – potępia. Oczywiście, niniejszym nie narzuca się czytelnikowi decyzji o ewentualnym goszczeniu w opisywanym punkcie gastronomicznym.

Co jednak mogłoby się stać, gdyby osoba spożywająca kebab była uczulona na składnik, którego, zgodnie z zapewnieniem pracownika, posiłek miał nie zawierać?

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Z ręką na dykcie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s