Wielki test «Szwagrów» czas zacząć!

Wraz z niniejszą recenzją rozpoczyna się przedstawianie wyników wielkiego testu popularnych w Krakowie punktów gastronomicznych pod szyldem u Szwagra 24!

„Szwagry” są rozpoznawalne przez większość amatorów kebabu. Często zdarza się, że Redakcja «Januszy Kebabu» otrzymuje pytania brzmiące:

I gdzie najlepszy kebab w Krakowie? U Szwagra?

albo:

A jedliście «u Szwagra»?

tudzież:

Co powiesz o «Szwagrze» pod Jubilatem?

lub opinię:

…ale «Szwagry» to się popsuły…

Jako blog głównie prokonsumencki, wychodzi się tu naprzeciw czytelnikom i sukcesywnie przedstawia wyniki prób dokonanych na poszczególnych budkach, z sześciu, z opisywanej sieci, stojących w Królewskim Stołecznym Mieście Krakowie.

Po ostatniej recenzji, dokonana i podana do wglądu zostanie analiza porównawcza.

Zacznijmy [film]!

Choć punkty z kebabem, działające pod szyldem u Szwagra, były nam znane od dawna, w tym ten z ulicy Karmelickiej w Krakowie, to jego odwiedzin celem zrecenzowania dokonano mroźnego wieczora, 12 stycznia 2018. Jak często daje się zaobserwować, przed okienkiem znajdowała się spora kolejka klientów. Dwoje osób z obsługi uwijało się, by nadążyć z uśmiechem wydawać zamówienia w tempie zadowalającym. Pracownicy przedstawianej sieci nosili czarne koszulki typu T-shirt, z nadrukowanym żółtym krawatem.

IMG_20180112_221653
Jak widać, «Szwagier» z ulicy Karmelickiej stoi obok «Pasji», stanowiąc konkurencję i zwykle mając większą ilość klientów, zwłaszcza w postaci cywili.

Okazało się, że niedostępna jest wołowina, stale wymieniona w jadłospisie, więc zamówione zostało danie w bułce, z jagnięciną, co podniosło cenę o złotówkę, do 13 PLN, z sosem, oczywiście – ostrym. Istniała możliwość zapłaty kartą. Życzenie zrealizowano szybko, acz widać, że obsługa musiała dopytywać się podczas wykonywania zadań, jakie składniki mają być umieszczone, jeśli chodzi o mięso i polewę.

IMG_20180112_222201

Jagnięcinę wypieczono w stopniu doskonałym dla tegoż typu mięsa. Była ona dość drobno zmielona i o zapachu – właściwym. Pokrywał ją ostry sos paprykowy, który swym kolorem nie zwiastował, jak się okazało – wysokiego poziomu. Obecne w nim pestki i skórki papryki, oraz pożądana konsystencja dodatnio świadczyły o jakości. Ilość głównego składnika zadowalała, szczególnie, że pokrywała świeże, acz proste dodatki roślinne, przez co były one, na szczęście odizolowane od sosu. Jak zostanie to ukazane poniżej, jagnięcina obecna była do samego końca spożycia, choć w zmniejszającym się stosunku ilościowym wobec kapusty. Pozostałymi urozmaiceniami okazały się plastry: pomidora i świeżego ogórka oraz ziarna kukurydzy.

IMG_20180112_223239
Był to kebab, który chce się jeść do samego końca.

Sos nie wylewał się z dania, lecz odpowiednio je zwilżał i przyprawiał. Kompozycję można uznać za godną pochwały. Bułka nie była szczególnie chrupiąca, nie uderzająca w nozdrza ewidentną świeżością ale smaczna i bez uchybień. Wielkość dania była w stanie napełnić przeciętny żołądek.

IMG_20180112_222232
Zbliżenie na sos; Powyższe zdjęcie poprawnie oddaje jego barwę.

Bezpośrednio przy opisywanej budce znajdował się drewniany stół i krzesła. Z tyłu stał Toi-Toi, zaś zza wjazdu na parking zerkali przez okienko pracownicy «Pasji».

Kojącemu żołądki wieczornych imprezowiczów, «Szwagrowi» z Karmelickiej w Krakowie, przyznaje się następujące oceny:

  1. Mięso – 3,5
  2. Sos – 4,5
  3. Pozostałe składniki – 3
  4. Wielkość i kompozycja – 4
  5. Obsługa i atmosfera – 2,5

które w wyniku mnożenia dają końcową, równą 472,5.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s