Czy był Pan na otwarciu?

W sobotę, 20 października 2018 na Ruczaju w Krakowie, przy ulicy Torfowej, swe podwoje otworzył «Diamond Kebab Ruczaj». Już przed godziną 11.00, u drzwi przystrojonych balonami, czekała grupa ludzi, oczekujących rozpoczęcia działalności nowego lokalu. Od momentu otwarcia tłum klientów nie zmniejszał się, a przeciwnie – rósł, co powodowało zrozumiałe przestoje w przyjmowaniu zamówień. Największą popularnością wykazały się niejaki «rollo», czyli zawartość kebabu zawinięta w opieczony z wierzchu, cienki, okrągły płat ciasta.

IMG_20181020_121306
Tłumy – nie takie dzikie, jak je malują;

Możliwe, że za ogromną frekwencją stała wyjątkowa promocja z okazji początku działalności. Mianowicie, opisywanego niniejszym dnia, na jedzenie obowiązywała w „Diamondzie” zniżka w wysokości 50 procent ceny. W związku z powyższym, za recenzowany kebab barani w bułce zapłacono 7,50 PLN, czyli połowę nominalnej kwoty 13 zł. Płatność uiszczać można było wyłącznie gotówką, co zrozumiałe, przy takim obłożeniu – najlepiej niewymagającą wydania reszty. Klientom, na czas oczekiwania posiłku, wydawano kartki z numerem zamówienia.

IMG_20181020_114901

Pierwsze, co zwracało uwagę w daniu zamówionym z sosem ostrym, to obecność dużej ilości białego sosu, pokrywającego mięso, i mniejsza ilość czerwonego, pikantnego, na wierzchu. Przypadek ten jest tożsamy z opisywanym w recenzji posiłku z innego punktu sieci «Diamond Kebab», znajdującego się w Skawinie. Można było odnieść wrażenie, że życzenie klienta w tym względzie nie ma dla obsługi dużego znaczenia, zwłaszcza, że sos „ostry” znacznie ustępował czosnkowemu swą objętością. Mięso skrojone było przy pomocy maszynki w długie, średniej grubości paski, zręcznie umieszczone w pieczywie i, w zmniejszającym się stosunku ilościowym do dodatków, sięgające samego dna. W smaku, główny składnik okazał się być dobry: ciepły, odpowiednio wypieczony, soczysty i doprawiony tak, że przyprawy uwydatniały jego aromaty.

IMG_20181020_115941
Recenzowany kebab w całej okazałości; Jak widać, niestety – mięso zostało bezpośrednio oblane przez obsługę lokalu białym sosem, w tym przypadku – czosnkowym.

Czerwony sos zawierał pestki, zaś konsystencją przypominał keczup. Był on nieznacznie pikantny, co było dodatkowo tłumione przez białą polewę. Redakcja podtrzymuje swoje stanowisko, jakoby sos, oferowany jako „ostry” odpowiadał smakiem swojej nazwie, a osoby o słabym układzie pokarmowym lub innym guście, powinny wybierać inne polewy. Arbitralne decyzje obsługi w powyższym zakresie nie są uważane za pożądane.

IMG_20181020_120258

Dodatki stanowiła świeża sałata, niewielkie kawałki świeżego ogórka oraz surówka, złożona z szatkowanej kapusty, skrawków marchewki i czerwonej papryki. Bułka była kwadratowa, jak zazwyczaj bywa, postawiona na rogu i stosunkowo duża. Opiekano ją długo i w nieprzesadnie wysokiej temperaturze, przez co zyskała ciepło, ale zachowała chrupkość. Pieczywo z zewnątrz przyozdabiały ziarenka sezamu, dobrze korespondujące za smakiem dania.

Powyższy posiłek wpasował się w punktację następująco:

  1. Mięso – 4
  2. Sos – 1,5
  3. Pozostałe składniki – 4
  4. Wielkość i kompozycja – 3,5
  5. Obsługa i atmosfera – 2

uzyskując iloczyn równy 168.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Czy był Pan na otwarciu?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s